Nowe badanie pokazuje, że ponad trzy czwarte osób spożywających napoje konopne z dodatkiem THC pije mniej alkoholu — a ponad jedna piąta z nich twierdzi, że całkowicie zrezygnowała z alkoholu.
Opublikowane we wtorek badanie zostało przeprowadzone przez firmę Crescent Canna, produkującą napoje z THC, która zapytała swoich klientów o sposób korzystania z tych produktów.
Od momentu pierwszego wypróbowania tych produktów 37 procent respondentów stwierdziło, że pije znacznie mniej alkoholu, 19 procent – nieco mniej, a 21 procent całkowicie zrezygnowało z alkoholu.
Czterdzieści cztery procent respondentów stwierdziło, że napoje zawierające THC stały się częścią ich codziennej rutyny dbania o dobre samopoczucie.
Na pytanie, dlaczego konkretnie lubią napoje z konopi indyjskich, 80 procent respondentów odpowiedziało, że produkty te pomagają im się zrelaksować lub odprężyć, a 50 procent stwierdziło, że używa ich jako środka ułatwiającego zasypianie.
Ponad połowa (51 procent) stwierdziła, że napoje zawierające THC pomagają im uniknąć negatywnych skutków spożycia alkoholu, a 60 procent stwierdziło, że nie powodują one kaca.
Źródło: Crescent Canna.
Ponad jedna trzecia konsumentów napojów zawierających THC (35 procent) stwierdziła, że dzięki dostępności tych napojów rzadziej sięga po inne produkty z konopi. Kolejne 15 procent przyznało, że spożywa konopie wyłącznie w postaci napojów.
Konsumenci są natomiast w dużej mierze świadomi zbliżającej się federalnej rekryminalizacji produktów zawierających THC pochodzących z konopi, która ma wejść w życie w listopadzie – 87 procent stwierdziło, że wie o planowanym zakazie.
Dwadzieścia siedem procent respondentów stwierdziło, że aktywnie gromadzi zapasy napojów zawierających THC lub kupuje je częściej w ramach przygotowań do federalnych restrykcji, a kolejne 41 procent planuje to zrobić w miarę zbliżania się listopada.
Jeśli zakaz wejdzie w życie zgodnie z planem, 67 procent konsumentów napojów zawierających THC stwierdziło, że przejdzie na inne formy konopi indyjskich, a 23 procent zacznie pić więcej alkoholu. Zaledwie 8 procent twierdzi, że całkowicie zaprzestanie używania THC.
Na razie zdecydowana większość konsumentów (63 procent) twierdzi, że kupuje napoje z konopi indyjskich przez internet, a kolejne 26 procent – że nabywa je w sklepach spożywczych, monopolach, sklepach typu convenience lub specjalistycznych sklepach detalicznych. Pięć procent kupuje napoje z THC w aptekach z marihuaną, a kolejne 5 procent – w barach, restauracjach lub miejscach organizacji imprez.
W ramach sondażu w okresie od 29 maja do 11 czerwca przeprowadzono wywiady z 1 637 osobami dorosłymi w wieku powyżej 21 lat, które przynajmniej raz spróbowały napoju zawierającego THC.
Wcześniejsze badanie przeprowadzone w zeszłym roku przez firmę Crescent Canna wykazało podobnie, że prawie cztery na pięć osób dorosłych spożywających napoje z dodatkiem konopi twierdzi, że ograniczyło spożycie alkoholu, a ponad jedna piąta całkowicie zrezygnowała z picia alkoholu.
W innym niedawnym badaniu przeprowadzonym przez platformę telezdrowotną NuggMD, zajmującą się konopiami indyjskimi, stwierdzono, że konsumenci marihuany zdecydowanie częściej wybierają restauracje oferujące napoje z THC pochodzące z konopi indyjskich jako alternatywę dla alkoholu.
Poprzednia ankieta NuggMD wykazała, że konsumenci konopi indyjskich chętniej robią zakupy w sieci Target po tym, jak ten duży detalista podjął decyzję o rozpoczęciu sprzedaży napojów zawierających THC pochodzącego z konopi,
Najnowsze wyniki sondażu dotyczące preferencji konsumentów pojawiają się w momencie, gdy ustawodawcy z obu głównych partii zgłosili różne projekty ustaw mających na celu opóźnienie, zmianę lub cofnięcie zbliżającej się federalnej rekryminalizacji produktów z konopi zawierających THC, a Biały Dom naciska na Kongres, by podjął działania w tej sprawie.
Produkty pochodne konopi zawierające mniej niż 0,3 procent delta-9 THC w przeliczeniu na suchą masę zostały zalegalizowane na szczeblu federalnym na mocy ustawy rolnej z 2018 roku (Farm Bill), którą prezydent Donald Trump podpisał podczas swojej pierwszej kadencji. Jednak pod koniec ubiegłego roku podpisał on nową ustawę zawierającą przepisy, które na nowo zdefiniują pojęcie konopi tak, że po 12 listopada legalne pozostaną wyłącznie produkty zawierające 0,4 miligrama całkowitej zawartości THC na opakowanie.
W liście skierowanym w zeszłym miesiącu do przewodniczącego Izby Reprezentantów Mike’a Johnsona (R-LA) dyrektor Biura Zarządzania i Budżetu Białego Domu (OMB) Russell Vought stwierdził, że administracja chce, aby ustawodawcy „zapewnili sprawiedliwe traktowanie produktów z konopi” — powołując się konkretnie na przepisy, które pozwoliłyby zachować legalność wielu produktów z konopi, które obecnie mają zostać ponownie uznane za nielegalne w tym roku, a także wprowadziłyby wymogi dotyczące etykietowania i nałożyły nowe podatki od sprzedaży, obok innych reform regulacyjnych.
Administracja „z zadowoleniem przyjmuje możliwość współpracy z Kongresem w celu przynajmniej aktualizacji ustawowej definicji końcowych produktów kannabinoidowych pochodzących z konopi, aby umożliwić Amerykanom czerpanie korzyści z dostępu do odpowiednich produktów CBD o pełnym spektrum działania”, stwierdziło w zeszłym miesiącu Biuro Zarządzania i Budżetu (OMB), „przy jednoczesnym zachowaniu intencji Kongresu dotyczących ograniczenia sprzedaży produktów stwarzających poważne zagrożenie dla zdrowia”.
Wezwanie do zapobieżenia szerokiemu zakazowi dotyczącemu produktów CBD z konopi zostało zawarte w oświadczeniu administracji dotyczącym corocznej ustawy o wydatkach na rolnictwo, która została przyjęta przez Izbę Reprezentantów.
Kilku ustawodawców zgłosiło poprawki do tej ustawy, mające na celu utrzymanie legalności produktów z konopi, ale każda z nich została albo zablokowana przez Komisję Regulaminową Izby Reprezentantów, uniemożliwiając jej przekazanie do głosowania na posiedzeniu plenarnym, albo wycofana przez jej autora.
„Administracja popiera dalsze prace nad tym projektem ustawy, ale oczekuje, że jej obawy zostaną uwzględnione przed jej uchwaleniem” – stwierdziło Biuro Zarządzania i Budżetu (OMB) w oświadczeniu dotyczącym polityki administracji. „Administracja oczekuje współpracy z Kongresem w celu wniesienia większego wkładu w miarę postępów procesu legislacyjnego dotyczącego projektu ustawy”.
W kwietniu sam prezydent wezwał kongresmenów do ponownego zdefiniowania konopi, aby uniknąć ponownej kryminalizacji produktów CBD o pełnym spektrum działania.
„Wzywam Kongres do aktualizacji prawa, aby zapewnić Amerykanom dalszy dostęp do produktów CBD o pełnym spektrum, na których się polegają i które im pomagają, przy jednoczesnym zachowaniu intencji Kongresu dotyczących ograniczenia sprzedaży produktów stwarzających zagrożenie dla zdrowia” – napisał Trump w poście na Truth Social tego samego dnia, w którym jego administracja ogłosiła, że zamierza kontynuować proces zmiany klasyfikacji marihuany.
„Musimy to zrobić DOBRZE i SZYBKO, zwłaszcza dla tych, którzy przekonali się, że CBD im pomaga” – dodał. „Poza tym słyszałem, że pomoże to również naszym WSPANIAŁYM ROLNIKOM, których kochamy i zawsze będziemy wspierać”.
Zwolennicy branży twierdzą, że ustawa uchwalona w zeszłym roku nie tylko grozi zakazem produktów zawierających kannabinoidy odurzające i syntetyczne, ale także może doprowadzić do wycofania z rynku popularnych produktów CBD o pełnym spektrum działania, które wielu Amerykanów stosuje w celach terapeutycznych.
„JEDEN na PIĘCIU dorosłych stosował je w ciągu ostatniego roku, a wielu twierdzi, że znacznie złagodziło to ich przewlekły ból” – napisał prezydent w poście w mediach społecznościowych, dodając, że CBD pochodzące z konopi „miało OGROMNE znaczenie dla tak wielu ludzi”.
Wspomniał również o nowej inicjatywie, którą administracja uruchomiła w kwietniu, aby pokrywać koszty produktów pochodzących z konopi o wartości do 500 dolarów rocznie dla kwalifikujących się pacjentów programu Medicare. Program wdrażany przez Centra Usług Medicare i Medicaid (CMS) koncentruje się głównie na CBD, ale dopuszcza również produkty zawierające do 3 miligramów THC ogółem w jednej porcji.
„W grudniu podpisałem bardzo ważny dekret prezydencki wzywający do badań i innowacji w zakresie CBD pochodzącego z konopi” – powiedział Trump. „Nasz wspaniały dr Mehmet Oz szybko podjął działania zgodne z wytycznymi zawartymi w tym dekrecie i na początku tego miesiąca uruchomił program pilotażowy dla niektórych seniorów. Ale trzeba zrobić więcej!”
„Proszę, załatwcie to i to jak najszybciej” – powiedział prezydent, odnosząc się do kongresowej poprawki dotyczącej szerokiej rekryminalizacji, która ma wejść w życie w listopadzie. „Dziękuję za uwagę poświęconą tej sprawie!”
Nie jest jasne, w jakim stopniu Trump chce ograniczyć zakres planowanych federalnych restrykcji dotyczących produktów z konopi oraz jakie zmienione przepisy i ograniczenia dotyczące THC wolałby podpisać jako ustawę.
Jak donosił w zeszłym miesiącu serwis MEDCAN24, republikańska kongresmenka rozpowszechnia projekt ustawy, który utrzymałby legalność napojów z konopi zawierających THC w świetle prawa federalnego, tworząc wyjątek od szeroko zakrojonej rekryminalizacji produktów pochodzących z tej uprawy, która ma wejść w życie jeszcze w tym roku.
Ustawa o jasności regulacyjnej dotyczącej napojów pochodzących z konopi (Hemp-Derived Beverage Regulatory Clarity Act) autorstwa kongresmenki Beth Van Duyne (R-TX) w obecnej formie zezwalałaby osobom pełnoletnim powyżej 21 roku życia na zakup i spożywanie napojów z THC pochodzącego z konopi, zawierających do 5 miligramów delta-9 THC w jednej porcji. Ustawa nałożyłaby również podatek federalny w wysokości 10 centów za miligram każdego kannabinoidu pochodzącego z konopi zawartego w takich napojach.
Krajowe Stowarzyszenie Restauratorów, reprezentujące branżę, wysłało niedawno pismo, w którym wzywa przywódców Kongresu do opóźnienia federalnej rekryminalizacji napojów z THC pochodzącego z konopi, która ma wejść w życie jeszcze w tym roku, oraz do zastąpienia jej ramami regulacyjnymi, które „zapewnią bezpieczeństwo konsumentów, jednocześnie zaspokajając rosnący popyt rynkowy” na te produkty jako alternatywę dla alkoholu.
Raport Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych opublikowany w kwietniu pokazuje, że w 2025 roku rolnicy w USA wyhodowali uprawy konopi o wartości trzech czwartych miliarda dolarów – co stanowi wzrost o 64 procent w porównaniu z rokiem poprzednim.






