24.6 C
Warsaw
Tuesday, June 23, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 This Week

spot_img

Related Posts

Badanie opublikowane w czasopiśmie „Lancet” wskazuje, że sposób legalizacji konopi indyjskich ma większe znaczenie niż sam fakt ich legalizacji

spot_imgspot_img
Credit: Getty Images

Trzynaście lat temu Urugwaj stał się pierwszym krajem na świecie, który oficjalnie zalegalizował marihuanę do celów rekreacyjnych (dla osób dorosłych). W grudniu 2013 r. prezydent José Mujica w pełni zalegalizował kontrolowaną przez państwo sprzedaż detaliczną marihuany, uprawę domową oraz kluby społeczne.

W przeciwieństwie do rosnącej liczby krajów na całym świecie, które w kolejnych latach zalegalizowały jeden lub więcej z tych elementów, nie było to wynikiem zmiany nastrojów społecznych w kierunku bardziej liberalnej polityki antynarkotykowej. Był to niechętnie podjęty środek bezpieczeństwa, wynikający z sytuacji regionu, który – jak to ujął sam Mujica – „przegrywał walkę z narkotykami i przestępczością”.

W tamtym czasie posunięcie to spotkało się z krytyką zarówno na arenie międzynarodowej, jak i w kraju. Raymond Yans, ówczesny przewodniczący Międzynarodowej Rady Kontroli Narkotyków (INCB), oskarżył Montevideo o „pirackie postawy” i stwierdził, że rząd „świadomie zdecydował się złamać powszechnie uzgodnione i popierane na arenie międzynarodowej przepisy prawne” Jednolitej konwencji o środkach odurzających z 1961 roku.

Ponad dekadę później dane z Urugwaju oraz z coraz większej liczby krajów, które od tego czasu zreformowały swoje przepisy dotyczące konopi indyjskich, pozwalają nam zbadać wpływ liberalizacji konopi indyjskich na zdrowie publiczne oraz sprawdzić, czy krytycy mieli rację.

Przełomowy przegląd globalnej polityki dotyczącej konopi indyjskich

W zeszłym tygodniu opublikowano nowy, przełomowy „przegląd narracyjny” w czasopiśmie „The Lancet Psychiatry” (tom 13: 615–26), podsumowała 25 lat dotychczasowych badań przeprowadzonych w Amerykach, Europie, Afryce, Oceanii i Azji, opierając się na naturalnych eksperymentach wynikających ze zmian polityki, aby ocenić, co faktycznie miało miejsce w każdym z przypadków.

Badanie, prowadzone przez profesora Toma Freemana i dr Rachel Lees Thorne z Uniwersytetu w Tub, którzy współpracowali z 11 instytucjami badawczymi, miało na celu zmierzenie trzech wyników: zmian w rozpowszechnieniu używania konopi indyjskich, wskaźników zaburzeń związanych z używaniem konopi indyjskich oraz liczby hospitalizacji z powodu schorzeń psychiatrycznych.

Stanowi ono najbardziej kompleksową międzynarodową ocenę, jaką kiedykolwiek przeprowadzono, dotyczącą zjawisk towarzyszących różnym rodzajom reform dotyczących konopi indyjskich, ujawniając spójne wzorce, ale nie twierdząc, że ustala związek przyczynowo-skutkowy.

Ostatecznie stwierdzono, że skutki dla zdrowia publicznego są w mniejszym stopniu związane z tym, tym, czy konopie indyjskie są legalne, a w znacznie większym stopniu z tym, jak zorganizowany i regulowany jest rynek.

Legalizacja komercyjna

Najbardziej wiarygodne dane pochodzą z Ameryki Północnej, gdzie infrastruktura danych jest najlepiej rozwinięta. W Kanadzie odsetek osób dorosłych w wieku 16 lat i starszych, które używały konopi indyjskich w ciągu ostatnich 12 miesięcy, wzrósł z 22% przed legalizacją w 2018 r. do 27% w 2020 r., a następnie ustabilizował się na poziomie 26% w latach 2023–24.

W Ontario w latach 2014–2021 liczba wizyt na oddziałach ratunkowych z powodu psychozy wywołanej konopiami indyjskimi wzrosła o 220,7%. Tendencja ta rozpoczęła się jeszcze przed legalizacją, ale uległa przyspieszeniu w fazie komercjalizacji, w miarę jak rozrastała się sieć sklepów detalicznych, a na rynek wchodziły produkty o większej mocy.

W Kolorado liczba hospitalizacji pacjentów z współwystępującą psychozą i zaburzeniami związanymi z używaniem konopi wzrosła z 3,4 do 8,5 na 100 000 mieszkańców po legalizacji używania konopi do celów innych niż medyczne, przy czym sprzedaż detaliczna rozpoczęła się w 2014 r.

W całym kraju, jak zauważono w badaniu, liczba osób używających konopi indyjskich codziennie lub prawie codziennie przewyższyła liczbę osób pijących alkohol z taką samą częstotliwością od połowy lat 90. XX wieku, a zwłaszcza po 2015 r.” – zmianę tę autorzy uznają za historycznie znaczącą.

Jeśli chodzi o dowody psychiatryczne, autorzy stwierdzili: „Nie ma spójnych dowodów na związek z częstością występowania lub zapadalnością na zaburzenia psychotyczne, jednak legalizacja komercyjna wiązała się ze wzrostem liczby wizyt szpitalnych związanych z psychozami oraz zaburzeniami psychotycznymi współwystępującymi z zaburzeniami związanymi z używaniem konopi indyjskich”.

Modele kontrolowanej legalizacji

Z kolei dane z krajów o ściślej kontrolowanych rynkach wykazały niewielkie lub żadne oznaki wzrostu używania.

W Urugwaju w dwóch badaniach nie stwierdzono ani znaczącego wzrostu, ani spadku spożycia w ciągu ostatniego roku, w ciągu ostatniego miesiąca oraz spożycia wysokiego ryzyka wśród młodzieży w wieku 12–21 lat w porównaniu z dopasowaną chilijską grupą kontrolną.

W niemieckiej ocenie okresowej, opublikowanej we wrześniu 2025 r., nie stwierdzono związku między legalizacją z kwietnia 2024 r. a zmianami w spożyciu konopi indyjskich w trzech badaniach populacyjnych.

W jednym ze szwajcarskich randomizowanych badań kontrolowanych, w którym 378 uczestników przydzielono losowo do grupy kontrolnej z rynkiem nielegalnym lub do grupy mającej legalny dostęp do konopi indyjskich do celów pozamedycznych – w tym do regulowanych produktów z konopi, informacji na temat bezpieczniejszego używania oraz dobrowolne doradztwo, wykazało, że wyniki w zakresie zaburzeń związanych z używaniem konopi indyjskich po sześciu miesiącach obserwacji nie różniły się istotnie między obiema grupami.

W Wielkiej Brytanii złagodzenie egzekwowania przepisów w latach 2004–2009 nie spowodowało żadnych istotnych zmian w zakresie używania konopi wśród nastolatków ani dorosłych, podczas gdy w tym samym okresie spadła liczba hospitalizacji z powodu psychoz wywołanych konopiami.

Dane z innych państw europejskich są jednak mniej obszerne. Niemiecka ocena obejmuje jedynie kilka miesięcy funkcjonowania nowych ram prawnych, a wyniki pilotażowego programu w Holandii nie zostały jeszcze opublikowane. Szwajcarskie randomizowane badanie kontrolowane stanowi jak dotąd najbardziej rzetelny pod względem metodologicznym punkt odniesienia w Europie, ale obejmuje jedynie sześciomiesięczny okres obserwacji.

W związku z tym autorzy podchodzą ostrożnie do wyciągania jednoznacznych wniosków na podstawie tych ograniczonych zbiorów danych, sugerując, że dane wskazują na brak szkód, a nie na gwarantowany brak szkód w dłuższej perspektywie czasowej.

W odniesieniu do marihuany medycznej, która obecnie stanowi zdecydowanie dominujący mannequin dostępu do konopi na całym świecie, autorzy wyrażają obawy dotyczące słabo regulowanych rynków.

Na przykład w Australii wydano ponad 700 000 zezwoleń na przepisywanie marihuany w ramach ponad 250 wskazań medycznych, z których wiele charakteryzuje się ograniczonymi danymi dotyczącymi skuteczności lub bezpieczeństwa.

Autorzy stwierdzają, że legalny dostęp do marihuany medycznej może przynosić rzeczywiste korzyści, gdy jest poparty odpowiednimi dowodami, ale szerszy dostęp bez takich podstaw może przynosić niewielkie korzyści, jednocześnie zwiększając szkody.

Tajlandia

Najbardziej jaskrawym przykładem w niniejszym przeglądzie jest Tajlandia, która w 2022 roku stała się pierwszym krajem w Azji, który zalegalizował marihuanę do celów niemedycznych, ale od tego czasu zmieniła kurs.

Po legalizacji gwałtowny wzrost liczby aptek sprzedających konopie indyjskie na zasadach komercyjnych spowodował pięciokrotny wzrost liczby pacjentów, u których zdiagnozowano zaburzenia związane z używaniem konopi indyjskich.

W tym samym okresie liczba przypadków zaburzeń psychotycznych wywołanych marihuaną wśród pacjentów hospitalizowanych wzrosła z 477 w 2017 r. do 2 713 w 2023 r., przypadków zatruć marihuaną – z 39 do 637, a ostrych zatruć marihuaną – z 76 do 1 039.

W czerwcu 2025 r. tajlandzkie Ministerstwo Zdrowia Publicznego wprowadziło obowiązek posiadania zaświadczenia lekarskiego przy każdym zakupie konopi indyjskich w licencjonowanych sklepach. Autorzy opisują to jako „bezprecedensowy check tego, w jaki sposób można odwrócić tendencję komercjalizacji legalnego rynku konopi przeznaczonych do użytku niemedycznego”.

Wnioski

Głównym wnioskiem płynącym z przeglądu jest to, że mannequin legalizacji ma równie duże znaczenie jak sama legalizacja. Legalizacja komercyjna, charakteryzująca się rozprzestrzenianiem się sklepów detalicznych i sprzedażą produktów o większej mocy, jest konsekwentnie powiązana ze wzrostem używania konopi indyjskich oraz zaburzeniami związanymi z używaniem konopi wśród osób dorosłych.

Ściśle kontrolowana, niekomercyjna legalizacja, taka jak w Urugwaju, wiązała się ze spadkiem używania wśród młodzieży i grup użytkowników z grupy podwyższonego ryzyka. Dekryminalizacja w Europie, Afryce, Oceanii i Azji wykazała niewielki lub żaden związek ze zmianami w używaniu lub skutkami psychiatrycznymi.

W przypadku psychoz obraz sytuacji jest bardziej zróżnicowany. W artykule nie znaleziono spójnych dowodów na to, że polityka dotycząca konopi indyjskich wpływa na częstość występowania lub zachorowalność na zaburzenia psychotyczne w populacji ogólnej.

Stwierdzono jednak, że legalizacja handlu wiąże się ze wzrostem liczby wizyt szpitalnych związanych z psychozami oraz z zaburzeniami psychotycznymi współwystępującymi z zaburzeniami związanymi z używaniem konopi indyjskich.

Chociaż wzorce te pojawiają się konsekwentnie, badanie ma charakter przeglądu narracyjnego eksperymentów naturalnych. W związku z tym wyniki są syntezą najlepszych dostępnych dowodów pochodzących z rzeczywistych zmian polityki, a nie z kontrolowanych badań klinicznych.

Jak przyznają autorzy, nie można ustalić związku przyczynowego. Przegląd wykazuje jedynie powiązanie między określonymi strukturami polityki a konkretnymi skutkami. Nie da się jednoznacznie rozdzielić, czy skutki te wynikają z legalnego dostępu, otoczenia rynkowego, cech produktu, czy też z leżących u podstaw czynników społecznych i demograficznych, które również wpłynęły na decyzję polityczną.

Baza dowodowa charakteryzuje się również nierównowagą geograficzną. Większość badań wysokiej jakości pochodzi ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, co ogranicza możliwość uogólnienia tych wyników na wiele krajów rozważających obecnie reformę polityki dotyczącej konopi indyjskich.

„W szybko zmieniającym się globalnym krajobrazie polityki dotyczącej konopi indyjskich coraz ważniejsze staje się pytanie, w jaki sposób polityka ta ulegnie zmianie, a nie czy w ogóle ulegnie zmianie” – powiedział główny autor badania, Daniel Freeman.

„Kluczowe znaczenie ma rodzaj zmiany polityki. Alternatywne rozwiązania, takie jak dekryminalizacja lub ściśle regulowana legalizacja, mogą wyeliminować szkody wynikające z kryminalizacji osób używających konopi indyjskich, jednocześnie ograniczając zmiany w zakresie ich używania”.



Trzynaście lat temu Urugwaj stał się pierwszym krajem na świecie, który oficjalnie zalegalizował marihuanę do celów rekreacyjnych (dla osób dorosłych). W grudniu 2013 r. prezydent José Mujica w pełni zalegalizował kontrolowaną przez państwo sprzedaż detaliczną marihuany, uprawę domową oraz kluby społeczne.

W przeciwieństwie do rosnącej liczby krajów na całym świecie, które w kolejnych latach zalegalizowały jeden lub więcej z tych elementów, nie było to wynikiem zmiany nastrojów społecznych w kierunku bardziej liberalnej polityki antynarkotykowej. Był to niechętnie podjęty środek bezpieczeństwa, wynikający z sytuacji regionu, który – jak to ujął sam Mujica – „przegrywał walkę z narkotykami i przestępczością”.

W tamtym czasie posunięcie to spotkało się z krytyką zarówno na arenie międzynarodowej, jak i w kraju. Raymond Yans, ówczesny przewodniczący Międzynarodowej Rady Kontroli Narkotyków (INCB), oskarżył Montevideo o „pirackie postawy” i stwierdził, że rząd „świadomie zdecydował się złamać powszechnie uzgodnione i popierane na arenie międzynarodowej przepisy prawne” Jednolitej konwencji o środkach odurzających z 1961 roku.

Ponad dekadę później dane z Urugwaju oraz z coraz większej liczby krajów, które od tego czasu zreformowały swoje przepisy dotyczące konopi indyjskich, pozwalają nam zbadać wpływ liberalizacji konopi indyjskich na zdrowie publiczne oraz sprawdzić, czy krytycy mieli rację.

Przełomowy przegląd globalnej polityki dotyczącej konopi indyjskich

W zeszłym tygodniu opublikowano nowy, przełomowy „przegląd narracyjny” w czasopiśmie „The Lancet Psychiatry” (tom 13: 615–26), podsumowała 25 lat dotychczasowych badań przeprowadzonych w Amerykach, Europie, Afryce, Oceanii i Azji, opierając się na naturalnych eksperymentach wynikających ze zmian polityki, aby ocenić, co faktycznie miało miejsce w każdym z przypadków.

Badanie, prowadzone przez profesora Toma Freemana i dr Rachel Lees Thorne z Uniwersytetu w Tub, którzy współpracowali z 11 instytucjami badawczymi, miało na celu zmierzenie trzech wyników: zmian w rozpowszechnieniu używania konopi indyjskich, wskaźników zaburzeń związanych z używaniem konopi indyjskich oraz liczby hospitalizacji z powodu schorzeń psychiatrycznych.

Stanowi ono najbardziej kompleksową międzynarodową ocenę, jaką kiedykolwiek przeprowadzono, dotyczącą zjawisk towarzyszących różnym rodzajom reform dotyczących konopi indyjskich, ujawniając spójne wzorce, ale nie twierdząc, że ustala związek przyczynowo-skutkowy.

Ostatecznie stwierdzono, że skutki dla zdrowia publicznego są w mniejszym stopniu związane z tym, tym, czy konopie indyjskie są legalne, a w znacznie większym stopniu z tym, jak zorganizowany i regulowany jest rynek.

Legalizacja komercyjna

Najbardziej wiarygodne dane pochodzą z Ameryki Północnej, gdzie infrastruktura danych jest najlepiej rozwinięta. W Kanadzie odsetek osób dorosłych w wieku 16 lat i starszych, które używały konopi indyjskich w ciągu ostatnich 12 miesięcy, wzrósł z 22% przed legalizacją w 2018 r. do 27% w 2020 r., a następnie ustabilizował się na poziomie 26% w latach 2023–24.

W Ontario w latach 2014–2021 liczba wizyt na oddziałach ratunkowych z powodu psychozy wywołanej konopiami indyjskimi wzrosła o 220,7%. Tendencja ta rozpoczęła się jeszcze przed legalizacją, ale uległa przyspieszeniu w fazie komercjalizacji, w miarę jak rozrastała się sieć sklepów detalicznych, a na rynek wchodziły produkty o większej mocy.

W Kolorado liczba hospitalizacji pacjentów z współwystępującą psychozą i zaburzeniami związanymi z używaniem konopi wzrosła z 3,4 do 8,5 na 100 000 mieszkańców po legalizacji używania konopi do celów innych niż medyczne, przy czym sprzedaż detaliczna rozpoczęła się w 2014 r.

W całym kraju, jak zauważono w badaniu, liczba osób używających konopi indyjskich codziennie lub prawie codziennie przewyższyła liczbę osób pijących alkohol z taką samą częstotliwością od połowy lat 90. XX wieku, a zwłaszcza po 2015 r.” – zmianę tę autorzy uznają za historycznie znaczącą.

Jeśli chodzi o dowody psychiatryczne, autorzy stwierdzili: „Nie ma spójnych dowodów na związek z częstością występowania lub zapadalnością na zaburzenia psychotyczne, jednak legalizacja komercyjna wiązała się ze wzrostem liczby wizyt szpitalnych związanych z psychozami oraz zaburzeniami psychotycznymi współwystępującymi z zaburzeniami związanymi z używaniem konopi indyjskich”.

Modele kontrolowanej legalizacji

Z kolei dane z krajów o ściślej kontrolowanych rynkach wykazały niewielkie lub żadne oznaki wzrostu używania.

W Urugwaju w dwóch badaniach nie stwierdzono ani znaczącego wzrostu, ani spadku spożycia w ciągu ostatniego roku, w ciągu ostatniego miesiąca oraz spożycia wysokiego ryzyka wśród młodzieży w wieku 12–21 lat w porównaniu z dopasowaną chilijską grupą kontrolną.

W niemieckiej ocenie okresowej, opublikowanej we wrześniu 2025 r., nie stwierdzono związku między legalizacją z kwietnia 2024 r. a zmianami w spożyciu konopi indyjskich w trzech badaniach populacyjnych.

W jednym ze szwajcarskich randomizowanych badań kontrolowanych, w którym 378 uczestników przydzielono losowo do grupy kontrolnej z rynkiem nielegalnym lub do grupy mającej legalny dostęp do konopi indyjskich do celów pozamedycznych – w tym do regulowanych produktów z konopi, informacji na temat bezpieczniejszego używania oraz dobrowolne doradztwo, wykazało, że wyniki w zakresie zaburzeń związanych z używaniem konopi indyjskich po sześciu miesiącach obserwacji nie różniły się istotnie między obiema grupami.

W Wielkiej Brytanii złagodzenie egzekwowania przepisów w latach 2004–2009 nie spowodowało żadnych istotnych zmian w zakresie używania konopi wśród nastolatków ani dorosłych, podczas gdy w tym samym okresie spadła liczba hospitalizacji z powodu psychoz wywołanych konopiami.

Dane z innych państw europejskich są jednak mniej obszerne. Niemiecka ocena obejmuje jedynie kilka miesięcy funkcjonowania nowych ram prawnych, a wyniki pilotażowego programu w Holandii nie zostały jeszcze opublikowane. Szwajcarskie randomizowane badanie kontrolowane stanowi jak dotąd najbardziej rzetelny pod względem metodologicznym punkt odniesienia w Europie, ale obejmuje jedynie sześciomiesięczny okres obserwacji.

W związku z tym autorzy podchodzą ostrożnie do wyciągania jednoznacznych wniosków na podstawie tych ograniczonych zbiorów danych, sugerując, że dane wskazują na brak szkód, a nie na gwarantowany brak szkód w dłuższej perspektywie czasowej.

W odniesieniu do marihuany medycznej, która obecnie stanowi zdecydowanie dominujący mannequin dostępu do konopi na całym świecie, autorzy wyrażają obawy dotyczące słabo regulowanych rynków.

Na przykład w Australii wydano ponad 700 000 zezwoleń na przepisywanie marihuany w ramach ponad 250 wskazań medycznych, z których wiele charakteryzuje się ograniczonymi danymi dotyczącymi skuteczności lub bezpieczeństwa.

Autorzy stwierdzają, że legalny dostęp do marihuany medycznej może przynosić rzeczywiste korzyści, gdy jest poparty odpowiednimi dowodami, ale szerszy dostęp bez takich podstaw może przynosić niewielkie korzyści, jednocześnie zwiększając szkody.

Tajlandia

Najbardziej jaskrawym przykładem w niniejszym przeglądzie jest Tajlandia, która w 2022 roku stała się pierwszym krajem w Azji, który zalegalizował marihuanę do celów niemedycznych, ale od tego czasu zmieniła kurs.

Po legalizacji gwałtowny wzrost liczby aptek sprzedających konopie indyjskie na zasadach komercyjnych spowodował pięciokrotny wzrost liczby pacjentów, u których zdiagnozowano zaburzenia związane z używaniem konopi indyjskich.

W tym samym okresie liczba przypadków zaburzeń psychotycznych wywołanych marihuaną wśród pacjentów hospitalizowanych wzrosła z 477 w 2017 r. do 2 713 w 2023 r., przypadków zatruć marihuaną – z 39 do 637, a ostrych zatruć marihuaną – z 76 do 1 039.

W czerwcu 2025 r. tajlandzkie Ministerstwo Zdrowia Publicznego wprowadziło obowiązek posiadania zaświadczenia lekarskiego przy każdym zakupie konopi indyjskich w licencjonowanych sklepach. Autorzy opisują to jako „bezprecedensowy check tego, w jaki sposób można odwrócić tendencję komercjalizacji legalnego rynku konopi przeznaczonych do użytku niemedycznego”.

Wnioski

Głównym wnioskiem płynącym z przeglądu jest to, że mannequin legalizacji ma równie duże znaczenie jak sama legalizacja. Legalizacja komercyjna, charakteryzująca się rozprzestrzenianiem się sklepów detalicznych i sprzedażą produktów o większej mocy, jest konsekwentnie powiązana ze wzrostem używania konopi indyjskich oraz zaburzeniami związanymi z używaniem konopi wśród osób dorosłych.

Ściśle kontrolowana, niekomercyjna legalizacja, taka jak w Urugwaju, wiązała się ze spadkiem używania wśród młodzieży i grup użytkowników z grupy podwyższonego ryzyka. Dekryminalizacja w Europie, Afryce, Oceanii i Azji wykazała niewielki lub żaden związek ze zmianami w używaniu lub skutkami psychiatrycznymi.

W przypadku psychoz obraz sytuacji jest bardziej zróżnicowany. W artykule nie znaleziono spójnych dowodów na to, że polityka dotycząca konopi indyjskich wpływa na częstość występowania lub zachorowalność na zaburzenia psychotyczne w populacji ogólnej.

Stwierdzono jednak, że legalizacja handlu wiąże się ze wzrostem liczby wizyt szpitalnych związanych z psychozami oraz z zaburzeniami psychotycznymi współwystępującymi z zaburzeniami związanymi z używaniem konopi indyjskich.

Chociaż wzorce te pojawiają się konsekwentnie, badanie ma charakter przeglądu narracyjnego eksperymentów naturalnych. W związku z tym wyniki są syntezą najlepszych dostępnych dowodów pochodzących z rzeczywistych zmian polityki, a nie z kontrolowanych badań klinicznych.

Jak przyznają autorzy, nie można ustalić związku przyczynowego. Przegląd wykazuje jedynie powiązanie między określonymi strukturami polityki a konkretnymi skutkami. Nie da się jednoznacznie rozdzielić, czy skutki te wynikają z legalnego dostępu, otoczenia rynkowego, cech produktu, czy też z leżących u podstaw czynników społecznych i demograficznych, które również wpłynęły na decyzję polityczną.

Baza dowodowa charakteryzuje się również nierównowagą geograficzną. Większość badań wysokiej jakości pochodzi ze Stanów Zjednoczonych i Kanady, co ogranicza możliwość uogólnienia tych wyników na wiele krajów rozważających obecnie reformę polityki dotyczącej konopi indyjskich.

„W szybko zmieniającym się globalnym krajobrazie polityki dotyczącej konopi indyjskich coraz ważniejsze staje się pytanie, w jaki sposób polityka ta ulegnie zmianie, a nie czy w ogóle ulegnie zmianie” – powiedział główny autor badania, Daniel Freeman.

„Kluczowe znaczenie ma rodzaj zmiany polityki. Alternatywne rozwiązania, takie jak dekryminalizacja lub ściśle regulowana legalizacja, mogą wyeliminować szkody wynikające z kryminalizacji osób używających konopi indyjskich, jednocześnie ograniczając zmiany w zakresie ich używania”.

Hashish Regulation Assets in Poland

Discover important authorized pages about hashish cultivation, gross sales, and medical product rules in Poland. These sources will information you thru permissions, certifications, and compliance necessities.

Popular Articles