Nowozelandzki minister ds. regulacji David Seymour ogłosił w zeszłym tygodniu reformę przepisów dotyczących krajowego sektora konopi przemysłowych.
Jedną z kwestii powstrzymujących konopie w kraju długiej białej chmury jest ich klasyfikacja. Konopie przemysłowe są narkotykiem kontrolowanym klasy C zgodnie z nowozelandzką ustawą o nadużywaniu narkotyków, która obejmuje substancje takie jak barbiturany i kodeina. Dzieje się tak, mimo że konopie – zgodnie z definicją prawną – mają niewielkie ilości THC i zerową wartość rekreacyjną.
Ale poza tym, inne biurokratyczne przeszkody znacznie utrudniły rozwój sektora. Wpływ obecnych przepisów jest wyraźny w oparciu o stały spadek liczby licencji na konopie i powierzchni zbiorów w ostatnich latach. W 2020 r. pod uprawą znajdowało się 1 335 hektarów, podczas gdy w 2024 r. liczba ta spadła do 180 hektarów. Jeśli chodzi o licencje, liczba ta spadła z 260 w 2020 r. do zaledwie 77 w 2024 r.
Starając się zaradzić tej sytuacji, minister Seymour pierwotnie ogłosił przegląd “przestarzałych i uciążliwych” przepisów dotyczących konopi w lutym tego roku, a proces ten został już zakończony.
“Nowozelandzki przemysł konopny zbyt długo był traktowany jak przestępca”. powiedział w zeszłym tygodniu. “Branża została powstrzymana przez przestarzałe, surowe przepisy, które traktują uprawy niskiego ryzyka jak leki wysokiego ryzyka. To się teraz skończy”.
W ramach reform:
- Konopie przemysłowe nie będą już wymagały licencji na uprawę lub przetwarzanie.
- Wprowadzony zostanie wyraźny próg zawartości THC poniżej 1%.
- Wykorzystanie konopi pozostanie ograniczone do włókien, nasion i oleju.
- Jednak pod ścisłymi warunkami biomasa konopna może być dostarczana licencjonowanym producentom marihuany leczniczej.
- Hodowcy muszą powiadomić Ministerstwo Przemysłu Pierwotnego (MPI) i policję przed zasadzeniem konopi. Ma to na celu uniknięcie przypadkowych działań egzekucyjnych i pomoc w kontrolowaniu nielegalnej działalności związanej z konopiami indyjskimi.
- Istniejące wymogi dotyczące bezpieczeństwa żywności i marihuany leczniczej będą nadal obowiązywać.
- Nowe przepisy będą zawierać zabezpieczenia mające na celu zapobieganie nadużyciom i zapewnienie zgodności.
Ministerstwo Zdrowia przygotuje projekt nowych przepisów we współpracy z Biurem Rady Parlamentarnej.
Nowozelandzkie Stowarzyszenie Przemysłu Konopnego Inc (NZHIA) z zadowoleniem przyjęło reformy, mówiąc, że są one punktem zwrotnym dla lokalnego przemysłu.
“Dzisiejsza decyzja w końcu uznaje konopie przemysłowe za to, czym są – bezpieczną, zrównoważoną i ekonomicznie cenną uprawą” – mówi Richard Barge, przewodniczący NZHIA. “Usunięcie przestarzałych i nieproporcjonalnych ograniczeń jest kluczowym krokiem w kierunku uwolnienia pełnego potencjału tej branży”.
Podczas gdy nowozelandzki przemysł jest obecnie wyceniany na około 10 milionów dolarów, prognozy odnotowane przez NZHIA wskazują, że może on wzrosnąć do 30 milionów dolarów do 2030 roku przy nowych ustawieniach.
“Chodzi o prawdziwe miejsca pracy, prawdziwą wartość i prawdziwe możliwości dla Nowej Zelandii” – powiedział minister Barge.





