Dla zagorzałego konesera konopi, dla którego jedyną misją w życiu jest pogoń za wiecznym hajem, znalezienie tej jednej odmiany marihuany, która naprawdę da mu kopa, może być trudne. Oznacza to odwiedzanie jednej apteki po drugiej, gdzie często żaden z pracowników nie wydaje się skłonny wyciągnąć z zaplecza tajnego zapasu. A wiemy przecież, że taki zapas mają! W związku z tym proces ten wiąże się z wieloma próbami i błędami. A te poszukiwania nieustannego haju mogą również nadwyrężyć stan konta bankowego, co jest naprawdę do bani, ponieważ trudno jest utrzymać stałą pracę, gdy sensem życia jest wyłącznie polowanie na najsilniejszą marihuanę w całym kraju.
Gdyby tylko istniał sposób na określenie mocy rośliny bez konieczności poświęcania na to tak dużo czasu, pieniędzy i siły płuc.
Okazuje się, że istnieją pewne tradycyjne właściwości fizyczne rośliny konopi, które mają nam wskazać, jak potężna jest marihuana, zanim jeszcze nabijemy fajkę i zaczniemy ją palić. Badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Kolumbii Brytyjskiej i opublikowane w „Plant Journal” wykazało, że im bardziej pokryte są pąki szronem, tym większe prawdopodobieństwo, że marihuana będzie miała mocniejsze działanie.
Zgodnie z wynikami badania to właśnie skrystalizowane włoski (trichomy), od dziesięcioleci wysoko cenione przez miłośników konopi, wytwarzają substancje chemiczne nadające roślinie wszystkie jej właściwości psychoaktywne i lecznicze.
Oznacza to, że im więcej drobnych, grzybkowatych włókienek znajduje się na kwiecie konopi, tym więcej w nim kanabinoidów. Badanie wykazało, że te „szronowe” cechy, stanowiące mechanizm obronny chroniący roślinę konopi przed promieniowaniem UV i zwierzętami, nadają jej również ostry aromat. Innymi słowy, hodowcy, którzy za wszelką cenę dążą do wyhodowania najlepszej, najbardziej lepkiej i najsilniej pachnącej marihuany znanej ludzkości, będą musieli dobrze znać się na uprawie roślin obfitujących w trichomy.
„Pomimo wysokiej wartości ekonomicznej naszej wiedzy na temat biologii konopi nadal jest w powijakach ze względu na ograniczony dostęp prawny” – powiedział Teagen Quilichini, jeden z autorów badania i doktorant na Wydziale Botaniki Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej (UBC), w rozmowie z Science Daily. „Trichomy są biochemicznymi fabrykami konopi, a niniejsze badanie stanowi podstawę do zrozumienia, w jaki sposób wytwarzają i magazynują swoje cenne produkty”.
Od lat eksperci zajmujący się konopiami skupiali się na trzech rodzajach trichomów: bulwiastych, siedzących i szypułkowych. Chociaż nauka od dawna dość dobrze rozumiała funkcję tych elementów, do tej pory niewiele wiadomo było o ich udziale w kształtowaniu potencjału tej wspaniałej rośliny.
Aby uzyskać najnowsze wyniki, naukowcy wykorzystali profilowanie chemiczne i techniki mikroskopowe, aby dogłębnie zbadać struktury wewnętrzne poszczególnych trichomów. Odkryli, że wszystkie trzy rodzaje emitowały różne kolory po poddaniu ich badaniu w świetle ultrafioletowym.
„Zauważyliśmy, że trichomy gruczołowe na łodyżkach posiadają rozbudowane »fabryki komórkowe«, które wytwarzają więcej kannabinoidów i aromatycznych terpenów” – powiedział Sam Livingston, główny autor badania i doktorant na Wydziale Botaniki Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej (UBC). „Odkryliśmy również, że wyrastają one z prekursorów przypominających trichomy siedzące i w trakcie rozwoju przechodzą radykalną przemianę, którą można zaobserwować za pomocą nowych narzędzi mikroskopowych”.
Jak wskazuje badanie, ta metoda badania w świetle ultrafioletowym mogłaby być wykorzystywana w procesie uprawy do monitorowania dojrzałości trichomów i zapewnienia, że zbiory odbywają się w odpowiednim czasie.
Naukowcy stwierdzili również, że dalsze odkrycia dotyczące DNA trichomów mogą zrewolucjonizować produkcję konopi indyjskich.
„Odkryliśmy prawdziwą skarbnicę genów, które wspierają produkcję kannabinoidów i terpenów” – powiedziała główna badaczka Anne Lacey Samuels, profesor botaniki na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej (UBC). „Dzięki dalszym badaniom można by to wykorzystać do uzyskania pożądanych cech, takich jak bardziej wydajne odmiany marihuany lub odmiany o określonych profilach kannabinoidów i terpenów, stosując genetykę molekularną oraz konwencjonalne techniki hodowli”.
Naukowcy stwierdzili, że w ostatecznym rozrachunku dokładniejsze zrozumienie działania trichomów przyczyni się jedynie do tworzenia lepszych produktów z konopi dla konsumentów.





