14.1 C
Warsaw
Friday, June 12, 2026
spot_imgspot_img

Top 5 This Week

spot_img

Related Posts

Niezaprzeczalne powiązania marihuany ze społecznością LGBTQ+ sięgają głęboko

spot_imgspot_img
Credit: Getty Images

Marihuana i Propozycja 215 – ustawa o stosowaniu marihuany w celach medycznych z 1996 roku – są ściśle powiązane ze społecznością LGBTQ+. Ustawa ta powstała w obliczu epidemii AIDS w latach 80. i 90., kryzysu zdrowia publicznego, na który rząd patrzył obojętnie. Sytuacja wymagała podjęcia działań. W obliczu choroby społeczność odnalazła zdrowie. W obliczu podziałów odnalazła jedność wśród wyborców przy urnach. Propozycja 215 chroni szereg praw do posiadania, używania, pozyskiwania i uprawiania marihuany do celów medycznych za zgodą lekarza, a prawo do transportu — piąte prawo — zostało dodane w wyniku apelacji w 1997 roku.

Cofnijmy się do miejsca, w którym wszystko się zaczęło.

Początki w dzielnicy Castro: smak wolności

Dennis Peron, gej i hipis, powrócił do Stanów Zjednoczonych z Wietnamu z dwoma funtami marihuany w torbie podróżnej. Z tak cennym ładunkiem osiadł na słynnej ulicy Castro w San Francisco, tworząc miejsce spotkań o nazwie „Grand Central Station”, gdzie można było znaleźć wysokiej jakości konopie indyjskie oraz psychodeliki poszerzające umysł – magiczne grzyby i LSD – które po tysiącach użyć uznano za bezpieczne i czyste. Standardem były lokalnie uprawiane konopie. Aura Matki Natury przenikała tę przestrzeń, a rośliny zwisające z sufitów i ścian prezentowały zdrowy, ziołowy styl życia.

Z tego wyrosła restauracja Island w dzielnicy Castro (jedzenie na dole, zioła na górze). Ponieważ znajdowała się w marginalizowanej społeczności, miejsce to mogło przez pewien czas kwitnąć. Marihuana była tak centralnym elementem życia w dzielnicy Castro – będącej połączeniem wolności medycznej i seksualnej – że przerodziła się w pełnoprawny ruch.

Kalifornia uchwaliła znaczącą reformę, ustawę Moscone Privateness Act, zmniejszającą karę za posiadanie jednej uncji z przestępstwa do wykroczenia. Wyobraźnia kwitła. Doskonale pamiętam jedną z marszów społeczności na rzecz Prop W w 1978 roku, na czele którego szła nastoletnia córka artysty na wrotkach. Brownie Mary rozwieszała ulotki z rysunkiem przedstawiającym ją samą, z błyskiem w oku, trzymającą tacę z parującymi brownie i informacją, jak się z nią skontaktować. Co tydzień piekła setki ciastek w kuchni swojego maleńkiego mieszkania, używając liści podarowanych przez lokalnych hodowców. Kiedy Mary kończyły się zapasy liści, łączyliśmy siły i jechałem na wieś po kilka funtów.

Nawet bez większych pieniędzy wolność była realna i w zasięgu ręki.

Zamek Castro Dennisa Perona w dzielnicy Castro w San Francisco. ZDJĘCIE: John Entwistle

Konsekwencje zamachu

W pierwszym tygodniu listopada 1978 r. w San Francisco uchwalono Prop W, popierane przez burmistrza George’a Moscone’a i radnego Harveya Milka, którzy byli przyjaciółmi Perona i społeczności konopnej.

Świętowaliśmy zwycięstwo.

Ale nie na długo.

Trzy tygodnie później homofobiczny policjant, Dan White, wszedł do ratusza w San Francisco i zamordował zarówno Moscone’a, jak i Milka, dwóch niezwykle popularnych urzędników publicznych. Wybuchły zamieszki znane jako „Biała Noc”. Samochody policyjne stały się łatwym celem. Wylew gniewu i żalu przelał się przez krawędzie w obliczu argumentu o niepoczytalności twinkie, wykorzystanej w celu uniknięcia skazania w procesie przed ławą przysięgłych. San Francisco przyjęło na siebie ciosy oburzenia i ogromnego smutku. Życie dwóch bliskich przyjaciół zostało przerwane z powodu ich wiary w wolność. Dan White ostatecznie popełnił samobójstwo.

Później Peron powiedział mi, że uważa, iż 58-procentowy sukces inicjatywy legalizacyjnej ostatecznie doprowadził do tych zabójstw.

Legendarni działacze na rzecz konopi indyjskich i społeczności LGBTQ+: Dennis Peron (z prawej) i Harvey Milk (z lewej).

Pojawienie się AIDS

Kryzys związany z AIDS w latach 80. i 90. wkroczył do społeczności LGBTQ+ jak intruz. Najbardziej dotknął on gejów, powodując, że zdrowi młodzi dorośli marnieli z powodu nieznanych wcześniej powszechnych niedoborów odporności i nowotworów, które, jak sądzono, rozprzestrzeniały się poprzez seks bez zabezpieczenia, wspólne igły i krew.

Powstały kluby nabywców leków na AIDS, poszukujące alternatywnych leków i ukrywanych informacji. Rząd nie oferował nic poza toksynami typu AZT dla już osłabionych układów odpornościowych. Dało to początek pokoleniu aktywistów dbających o zdrowie, którzy wzięli na siebie zadanie wypełnienia luki w wiedzy. Wolontariusze Shanti dostarczali leki potrzebującym.

Brownie Mary była jedną z nich.

To, co w latach 70. zaczęło się dla Mary jako skromne źródło utrzymania, w kolejnych dekadach stało się pełną miłości pracą wolontariacką. Przez lata, co tydzień, oddział 86 w szpitalu San Francisco Normal zamieniał się w oazę szczęścia, gdy pojawiała się Brownie Mary – anioł miłosierdzia kierujący statkiem-matką – z dziesiątkami domowych ciastek w torbie z prezentami. Żaden z personelu pielęgniarskiego ani lekarzy nigdy jej nie wydał, zanim Prop 215 stała się prawem. Chronili ją i zachęcali do obecności, by podnosiła na duchu (i apetyt).

Dr Donald Abrams, jeden z pierwszych klinicystów i badaczy, którzy rozpoznali i zdefiniowali wczesne objawy związane z AIDS, dał Mary zielone światło. Przez te lata leczył tysiące pacjentów, jednocześnie ubiegając się o granty na badania nad konopiami indyjskimi i AIDS, więc wiedział, czego potrzebują pacjenci z AIDS.

Brownie Mary była ukochaną centralną postacią trójki Prop 215, która doprowadziła do głosowania nad medyczną marihuaną: Mary jako Matka, Peron jako Ojcem, a dr Tod H. Mikuriya jako Dziadkiem—starszym mężem stanu w dziedzinie konopi, legitymizującym tę wiedzę.

Społeczeństwo błyskawicznie opowiedziało się za zastosowaniami medycznymi, osiągając 92% poparcia w ciągu jednego pokolenia, od 1996 do 2019 roku. Tymczasem kalifornijscy ustawodawcy potrzebowali prawie dwóch dekad, aby w 2015 r. wprowadzić przepisy regulujące stosowanie marihuany do celów medycznych — i to tylko dlatego, że w głosowaniu w 2016 r. pojawiła się propozycja Prop 64.

Nadszedł czas podjęcia decyzji.

Ustawodawca stanu Kalifornia uchwalił w 2014 r. drugi etap ustawy Prop 215 – SB420 – w celu „zwiększenia dostępu do marihuany medycznej poprzez zbiorową uprawę spółdzielczą” zgodnie z „wytycznymi zamkniętej pętli” prokuratora generalnego Kalifornii, które obecnie wygasły, niszcząc zbiorowy sposób życia tysięcy małych gospodarstw rodzinnych.

Brownie Mary Rathbun, San Francisco
Mural „Brownie Mary” Rathbun w Castro Fortress, domu Dennisa Perona w San Francisco. ZDJĘCIE: Gracie Malley dla Hashish Now

Ewolucja społeczności LGBTQ+

W latach 80. społeczność zjednoczyła się, a pełne empatii lesbijki wspierały swoich braci. Był to początek uświadomienia sobie przez lesbijki, że termin „gej”, obejmujący wszystkie związki osób tej samej płci, był zbyt skromny. Lesbijki stawały się coraz mniej widoczne, podczas gdy epidemia stawała się coraz bardziej widoczna, a termin ten kojarzył się ogólnie z mężczyznami i chorobą, skupiając się na gejach znajdujących się w centrum kryzysu zdrowia publicznego – nie był to zdrowy obraz sprzyjający akceptacji związków tej samej płci.

Wywołało to sprzeciw lesbijek, co ostatecznie doprowadziło do powstania szerszej, bardziej inkluzywnej tożsamości LGBTQ+, a nie tylko „gejowskiej” – od wyłącznie gejowskiej, przez lesbijską i gejowską, po biseksualną – tj. spektrum seksualności, gdzie na krańcach znajduje się wyłącznie jedna lub druga opcja, a środek obejmuje jedną lub obie. Litera Q oznaczała Questioning lub Queer oraz inne kwestie związane ze swobodą seksualną.

Włączenie osób transpłciowych przebiegało trudniej. Jedna z konferencji, w której uczestniczyłam, skupiała się na Beth Elliot, uważanej przez wielu za „nieprawdziwą kobietę”, która w związku z tym nie powinna tam być. Po dyskusji na temat tego, czy przeszła operację, czy nie, najważniejsze wydawało się pragnienie prywatności w atmosferze zaufania, w której mężczyźni – jakikolwiek mężczyźni – byli niepożądani, ponieważ budowano społeczność lesbijską.

Opór wobec integracji osób transpłciowych powoli się załamuje.

Chelsea Manning jest najbardziej znanym i wpływowym przykładem osoby kierującej się zasadami. Po latach spędzonych w okrutnych warunkach więziennych za ujawnienie dokumentów dotyczących zbrodni wojennych, Manning ponownie trafiła do więzienia za odmowę zeznawania przeciwko Wikileaks lub Assange’owi. To sprawiło, że zarząd Satisfaction z 2017 roku, wraz ze sponsorami korporacyjnymi, wycofał zaproszenie dla Manning do poprowadzenia parady. Angela Davis ujawnia, że liczba morderstw osób transpłciowych jest nieproporcjonalnie wysoka wśród osób uciskanych.

Początki Klubu Nabywców Konopi

Społeczeństwo wyznaczało kierunek zmian. Inicjatywa dotycząca preparatów z konopi w San Francisco została przyjęta lokalnie w 1991 r. bezprecedensową większością 82%. Obawy przed potępieniem społecznym nie sprawdziły się – poparcie wyborców było ogromne. Dało to impuls do oddania używania medycznego w ręce wyborców z Kalifornii.

Ten poziom poparcia społecznego pomógł zapoczątkować CHAMP (Hashish Helps Alleviate Medical Issues), pierwszy klub nabywców konopi indyjskich przy skrzyżowaniu Church i Market, miejsce spotkań dla członków, gdzie można było spędzać czas w atmosferze uzdrowienia i zaufania, a marihuana była dostępna w dużych ilościach za zgodą lekarza, mimo że była nielegalna na poziomie federalnym. Działali w ogromnym, dwupiętrowym pomieszczeniu nad barem naprzeciwko Safeway, przy ciągłym, ogromnym natężeniu ruchu. Nie było to tajemnicą. Już w 1992 roku mieszkańcy San Francisco widzieli kolejki liczące 20 osób, czekające na swoją kolej, by wejść – 20 stopni na drugie piętro bez windy.

Ruch był intensywny; uznanie wysokie.

Potem nastąpiła nalot i ściganie liderów CHAMP, zakończone uniewinnieniem w procesie dzięki zeznaniom prokuratora okręgowego San Francisco, Terence’a Hallinana, który potwierdził, że zatwierdził uprawę. Wierni zwolennicy, tacy jak Ken Hayes, zwyciężyli i utrzymywali organizację przy życiu.

Konopie indyjskie i społeczność LGBTQ+: Mary Rathbun i Dennis Peron uczestniczący w Paradzie Równości
Konopie indyjskie i społeczność LGBTQ+: Mary Rathbun i Dennis Peron uczestniczący w Paradzie Równości (1995).

Przejście do inicjatyw

Sukces CHAMP doprowadził do powstania pomysłu Dennisa Perona – pełnoprawnego klubu nabywców konopi indyjskich w ogromnym trzypiętrowym budynku przy Market Avenue w samym centrum San Francisco. Służył on jako prywatne stowarzyszenie pacjentów i opiekunów, zapewniając wysokiej jakości medyczną marihuanę oraz przestrzeń do spotkań towarzyskich i regeneracji. Występowali tam lokalni muzycy. Peron opłacał czynsz ze sprzedaży pąków uprawianych przez członków. Chodziło wyłącznie o kwiaty, ponieważ oleje i waporyzatory nie były jeszcze wtedy popularne.

Pierwsze piętro służyło do przyjmowania nowych członków; na drugim znajdowały się stoliki i przytłumione światło, sprzyjające jedzeniu, paleniu i spotkaniom towarzyskim; trzecie piętro było barem z pąkami. Były tam wiszące rośliny i miski z ekologicznymi pomarańczami. Każdy miał zgodę lekarza lub mógł się na nią zapisać. Atmosfera była przyjazna, a członkowie zróżnicowani.

Pacjenci z AIDS skupili się na zebraniu pół miliona zarejestrowanych wyborców, aby doprowadzić do głosowania w 1996 roku. W połowie zbierania podpisów zdali sobie sprawę, że potrzebują profesjonalnej pomocy, aby się zakwalifikować. Umiarkowani, którzy wcześniej byli niechętni, byli gotowi sfinansować profesjonalistów w celu zebrania pozostałego ćwierć miliona podpisów, gdy tylko zdali sobie sprawę, że cel jest już na wyciągnięcie ręki. Chcieli również przejąć kontrolę nad kampanią – zwłaszcza nad argumentacją i kontrargumentacją w podręczniku wyborczym.

Te dwie perspektywy zderzyły się – profesjonaliści kontra hipisi, umiarkowani kontra radykałowie. Punktem porozumienia było sfinansowanie pozostałych podpisów. Zrobili to, a następnie zgodzili się pójść własnymi drogami. Umiarkowani założyli biuro w południowej Kalifornii, przedkładając własną argumentację wyborczą, podczas gdy „peroniści” przedłożyli swoją argumentację wyborczą z centrali w północnej Kalifornii.

Sekretarz stanu Kalifornii wybrał argumenty i kontrargumenty umiarkowanych jako najlepiej odzwierciedlające tę kwestię. Jednak w ekstatycznej atmosferze wieczoru wyborczego uwaga skupiała się na Market Avenue, gdzie wszystko się zaczęło.

Strategia rozdzielenia była skutecznym sposobem na podział różnic, umożliwiającym uwzględnienie wszystkich punktów widzenia, przydzielenie funkcji i ograniczenie wewnętrznych sporów. Wyborcy opowiedzieli się za medyczną marihuaną w 56%. 82 lata zakazu zakończyły się przyznaniem „praw” do „celów medycznych”, które kiedyś były przestępstwami. Prawdziwa zmiana wynikała z zagrożenia życia i zdrowia publicznego związanego z epidemią AIDS w społecznościach LGBTQ+, które ucierpiały najbardziej.

To niewątpliwa zasługa społeczności LGBTQ+, pobudzonej przez nalegania Perona, by wyborcy stali się sojusznikami, dzięki czemu Prop 215 doprowadziła do równowagi. Wszystkie negatywne skutki epidemii AIDS doprowadziły do przełomu w kwestii zakazu w społeczeństwie, umożliwiając dostęp do medycznej marihuany, a życie ludzi zmieniło się na lepsze.

Ujawnienie się jako modna, bifeministyczna aktywistka na rzecz konopi indyjskich pod koniec lat 60. i na początku lat 70. ukształtowało moją więź ze społecznością LGBTQ+. Dzielnica Castro była moją bazą wypadową. Odkryłam tam obfitość ziół i otwartość umysłów na poszerzające horyzonty psychodeliki, przy zerowej tolerancji dla twardych narkotyków.

To, czego nie robisz, jest równie ważne jak to, co robisz .

Od samego początku zaangażowałem się w California Marijuana Initiative (CMI) w 1972 roku. W latach 80. byłem również współzałożycielem Grassroots/Election Motion, spółdzielni organizującej petycje, koordynującej z naszego biura w dzielnicy Mission wiele inicjatyw na rzecz pokoju i sprawiedliwości w głosowaniach w San Francisco, płacącej za każdy podpis i wygrywającej pięć z ośmiu. Obejmowało to bojkot konsumencki apartheidu, skierowany przeciwko firmom prowadzącym interesy z RPA. Strefa wolna od broni jądrowej, powstrzymująca umieszczenie pancernika Missouri w porcie macierzystym, oparta na braku finansowania wojskowych instalacji jądrowych. Prawa do głosowania w sprawie mienia publicznego, wymagające publicznego głosowania w sprawie przekazywania mienia publicznego. Oraz Hemp Preparations, oddolna współpraca z Peronem w celu zbierania podpisów.

Szukałem schronienia w dzielnicy Castro, zajmując się sprzedażą uliczną naklejek na zderzaki, przypinek, książek, czasopism, magnesów i innych materiałów politycznych – wszystkich chronionych przez pierwszą poprawkę do konstytucji – aby przetrwać serię spraw i wyroków dotyczących konopi indyjskich w latach 90.

Społeczność szeroko poparła moje konstytucyjne zakwestionowanie przepisów dotyczących marihuany z powodu braku dostępu do niej w celach medycznych – jako nieuzasadnionego konfiskowania leków, nierównego traktowania w porównaniu z innymi lekami oraz okrutnego karania czynności medycznej – kiedy nikt inny tego nie zrobił. Rozumieli, że o niektóre rzeczy warto walczyć.

Moje postępowania karne dotyczące marihuany medycznej obejmowały 10 zatrzymań w ciągu 11 lat, zakończonych wyrokami skazującymi i więzieniem w trzech hrabstwach. P. przeciwko Trippetowi – wniosek przyjęty trzy kwestie w apelacji za przewożenie dwóch funtów liści marihuany medycznej na migrenowe bóle głowy, które odczuwałem od szóstego roku życia:

1. Transport marihuany medycznej = „domniemane prawo” do przewożenia leku, który można legalnie posiadać (co zostało rozszerzone na uprawę).

2. Customary ilościowy = ilość „rozsądnie powiązana” z Twoim stanem zdrowia — orzeczenie z 1997 r., potwierdzone w 2010 r. (P. przeciwko Kelly).

3. Stosowanie mocy wstecznej do wyroków skazujących sprzed 1996 r.

Sprzedawałem na rogu w dzielnicy Castro, kiedy Peron przekazał mi wiadomość o precedensie dotyczącym mojego transportu. BAR zajął się moją sprawą. Czułem wsparcie ze strony społeczności… i wygraliśmy.

Istnieje związek.

Dennis Peron w siedzibie kampanii Prop 215 w 1996 roku.

Stonewall dało początek równości

Nie tak dawno temu nowojorska policja publicznie przeprosiła za brutalny atak na Stonewall Inn ponad pół wieku temu – pokazuje to, że ruch LGBTQ+ narodził się w walce. Zamieszki w Stonewall oznaczały narodziny współczesnego ruchu gejowskiego, reprezentującego wszystkie orientacje seksualne i tożsamości płciowe, w sposób inkluzywny, domyślny, bez uprzedzeń, w tym lesbijki, gejów, osoby biseksualne, drag queen, transwestytów i osoby transpłciowe.

Jednak ewolucja ta nie była z góry wytyczona ani z góry ustalona.

Wyrosła ona z kultury tamtej epoki. Ze złożonej, fascynującej natury wolności seksualnej. Odrzucenie ograniczeń narzuconych przez społeczeństwo w zakresie swobody wyboru w związkach osób tej samej płci oraz dostępu do aborcji. Grace Slick przeciwstawiła się purytańskim normom, zdejmując bluzkę podczas wykonywania utworu „White Rabbit” — swojej piosenki o LSD — podczas festiwalu Human Be-In w San Francisco w 1967 roku.

Kontrkultura pokoju, seksu i narkotyków osiągała dojrzałość i łączyła wszystko – młodzież, feminizm, wolność miłości i rewolucję rocka psychodelicznego – w atmosferze antywojennych i antyrekrutacyjnych nastrojów na rzecz pokoju i sprawiedliwości. Podsumowując: pokój, wolność seksualna, wolność medyczna, dostęp do łagodnych narkotyków i świetna muzyka.

LSD zostało zakazane, aby położyć kres wolności kontrkultury.

W społeczności LGBTQ+ lesbijki przełamały schematy, domagały się uznania, odrzuciły wąski stereotyp „geja” jako uniwersalnej ikony reprezentującej całą społeczność i zmieniły porządek w LGBTQ+, odwracając dominację gejów, zachęcając do pojawienia się kobiet – równoważąc szalę równości.

Z radością powitam dzień, w którym skróty nie będą reprezentować odrębnych tożsamości, ponieważ wolność seksualna i pełne szacunku relacje są wartościami uniwersalnymi.

Nadejdzie dzień, w którym równość w kwestii marihuany będzie tak samo akceptowana jak równość w kwestii małżeństw. Społeczność LGBTQ+ w wyjątkowy sposób łączy konopie indyjskie z wolnością medyczną i seksualną, na styku, gdzie obie grupy wykluczone – zepchnięte na margines i w cień, gdzie grzeczne społeczeństwo może ignorować ich problemy – zamieniają te negatywne aspekty w korzyści dla społeczeństwa. Całego społeczeństwa.

Istnieje silna bariera dla postępu w kwestii osób transpłciowych i siły, jaką generują one jako czynnik w społeczności GLBT i na całym świecie, przy braku edukacji na temat tego, co jest stawką dla osób transpłciowych i co odzwierciedlają przepisy (ponad 75 nowych lokalnych przepisów tylko w tym roku i 500 oczekujących na rozpatrzenie, wszystkie dotyczące kwestii LGBTQ+). Nie ma edukacji na temat znaczenia terminu „trans” ani różnic między transwestytami a transseksualistami, zarówno w ramach ruchu na rzecz wolności seksualnej, jak i poza nim. Jest to w dużej mierze luka.

Organizacja Human Rights Marketing campaign ogłosiła stan wyjątkowy dla społeczności LGBTQ+, pokazując, że uważa obecną sytuację za tak poważną, że wymaga interwencji. Musimy nadal wyjaśniać różnice i sprzeczności, co ułatwi nam komunikację z Amerykanami i pozwoli zdobyć ich serca i umysły w tej delikatnej kwestii, tak jak zrobiliśmy to w przypadku „marihuany do celów medycznych” w ostatnich dziesięcioleciach. Musimy wzmocnić nasze wsparcie dla usług opieki potwierdzającej tożsamość płciową oraz placówek wykonujących aborcje. Musimy też pomóc w tworzeniu polityki, która poprowadzi naród w kierunku współczucia i ochrony, a nie karania i zakazów.

Popular Articles